Które kredki spełniają swoją rolę?

Kredki, które mogłam bardziej poznać i udało mi się kolorować to:

✍️Faber Castell
✍️Bambino (świecowe i ołówkowe)
✍️Penword
✍️LYRA Osiris
✍️Koh I Noor Omega Jumbo
✍️ Astra
✍️ Colorino

O każdych z nich mogłabym robić już prelekcję 😊

Polecam bardzo:
✍️ Faber Castell są to miękkie kredki, bardzo fajnych barwach.
✍️ Koh i Noor Omega Jumbo intensywne kolory, dobrze pokrywające i fajnie trzymają się w dłoni.
✍️ Astra coś podobnie jak Fabery dobrze pokrywające i fajnie malują.
✍️ Bambino ołówkowe i świecowe także mi się dobrze maluje (jedynie przy świecowych zostawiają kreski przy malowaniu jasnymi kolorami).

To są takie moje top 4.

Początkowo myślałam że Lyra Osiris spełni dobrą robotę, ale są mega łamiące i bardzo miękkie. Znalazłam je dzięki moim starym kredkom które mają już z ponad 20 lat 🤭 i są bardziej trafione, niż na ten czas.

Między innymi też Penwordy bardzo twarde kredki.

Colorino podobnie jak Penwordy.

W kolejnym poście opiszę kolejne, które sprawdzę na własnej skórze 🙂

W czym mogę pomóc?